<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Mieszka si tutaj doskonale>
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="6">
<date=1952-06-10>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
... Posyam ci, mamo, 500 zotych. Przydadz wam si na pewno w gospodarstwie. Na przyszy miesic przyl ci wicej, bo teraz kupiem sobie garnitur. Widzisz wic, e zarabiam naprawd dobrze. Przypomnij Staszkowi, Piotrowi i Michaowi nasz niedawn rozmow. Oni nie zdecydowali si jeszcze, jaki sobie wybra zawd. Wic powiedz im, aby koniecznie zapisali si do SPP, do szkoy grniczej. Nie ma lepszego, pikniejszego zawodu, ni grniczy. Wystarczy go pozna, aby pokocha.
Mieszka mi si tutaj bardzo dobrze. A pamitasz, jak...
Henryk Kubera przerwa pisanie listu. Zanurzy rk w jasnej bujnej czuprynie i myli jego powdroway gdzie hen, w dalekie, odlege wspomnienia, wspomnienia sprzed 2 lat. Skoczy wtedy wanie 18 lat i zastanawia si co ze sob pocz. Interesowa go waciwie zawd grniczy. Naczyta si tyle w gazetach o bohaterskich wyczynach Pstrowskiego, braci Bugdow, Zieliskiego, Apryasa, Markiewki. Sysza o szczeglnej trosce, jak Rzd otacza grnikw, o szacunku spoeczestwa do ich pracy, wreszcie o dobrych zarobkach w kopalniach. Ale zosta grnikiem  to znaczy opuci rodzinny dom do ktrego bardzo przywizany, znaczy  zamieszka u obcych ludzi. Myl ta przeraaa Heka. Wiedzia wprawdzie e istniej jakie internaty, hotele dla modych robotnikw, ale nie wszystkie cieszyy si dobr opini wrd ludzi.
Umiecha si dzi Henryk na wspomnienia tych swoich obaw i waha. Jak dobrze zrobi, e zdecydowa si wstpi do Szkoy Przysposobienia Przemysowego w Pszczynie. Ju od ptora roku, to jest od chlubnego ukoczenia szkoy grniczej w Pszczynie, mieszka w Domu Modego Grnika kop Murcki i czuje si w nim jak w prawdziwym, rodzinnym domu.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
